środa, 20 czerwca 2018

Pamiętnik lesbijki.Eryk Edwardsson.Nie zabraknie emocji.


TYTUŁ:PAMIĘTNIK LESBIJKI
AUTOR:ERYK EDWARDSSON
WYDAWNICTWO:WIEŻA CZARNOKSIĘŻNIKA
WYDANIE:POZNAŃ 2015
LICZBA STRON 238







Moje życie za zasłoną z pokrytego łzami szkła.Coraz silniej odczuwam dystans wobec otaczającej rzeczywistości.Jakbym była obok tego wszystkiego,w czym uczestniczę.Alienacja od środka.Wyobcowanie z własnych pragnień,które zdają się tak nierealne...
  



Gdy odczuwa się wszystko silniej,gdy wszystkie emocje kłują nas raniąc każdy centymetr duszy...Jak  wtedy znaleźć drogę do siebie samej i jak wytrwać w świecie twardych zasad,bezwzględnych ludzi,pustych frazesów i pozbawionych uczuć słów? Jak przetrwać burzę tlących się w nas sprzeczności i zaufać sobie?

Poznajcie Natalię.Nati,bo tak wolała by do niej mówiono jest studentką, młodą dziewczyną o nieprzeciętnej urodzie i inteligencji. Jednak to, co wyróżnia ją na tle jej rówieśniczek to wrażliwość,zagubienie i poczucie alienacji.Nati ma dwie twarze.Tą ,którą pokazuje na zewnątrz znają jej znajomi.To twarz dziewczyny jakich setki można spotkać na uczelni,w pubie czy nocnym klubie.Nati bawi się,imprezuje,poznaje przypadkowe osoby. Podczas wieczornych wyjść,tańczy,pije alkohol,uprawia przygodny seks.Nati jest jak inne.Nati atrakcyjna,ponętna studentka ,może nawet wyrafinowana mistrzyni podrywu?Ale jest jeszcze druga Nati.To ta Nati,która pisze bloga,która cierpi z powodu swojej nadwrażliwości,odrzucenia przez otoczenie,ta,która nie może znaleźć zrozumienia w świecie wszechobecnej podmiotowości.Ze wstrętem przygląda się relacjom młodych ludzi wobec siebie,zachowaniom  mężczyzn wobec kobiet.Mimo zgody na takie traktowanie siebie przez płeć przeciwną narasta w niej fala obrzydzenia niekoniecznie ze względu na cielesność i przelotne łóżkowe romanse,ale przede wszystkim ze  względu na uprzedmiotowienie jej jako osoby i wykorzystywanie,które nie ma nic wspólnego z uczuciami. Nati powoli staje się outsiderką samej siebie.Ten paradoks uwiera ją coraz mocniej.Coraz mniej czuje się sobą w swoim ciele.Dziewczyna ma przekonanie,że jej odrębność ma jeszcze jakieś drugie dno,które niedługo dane będzie jej poznać.



Nati ma przyjaciółkę Pati,która jest dla niej ważniejsza niż wszystkie inne osoby.To z nią spędza czas na imprezach.Doradza jej w kwestii chłopaków,ubrań,dzieli z nią smutki i radości,te,których nie skrywa.Przypadkowo jednak pewnego dnia poznaje Manat.Dziewczyna nagle pojawia się na jednym z wykładów na uczelni i zagaduje Nati.Kojarzy ją z bloga i zaskakująco dużo o niej wie.Manat jest gotką,dziewczyną z kompletnie innego świata, a jednak jest w niej coś co przyciąga Nati.Jakaś szczególnego rodzaju nić porozumienia łączy obie dziewczyny.Nati jest podekscytowana i przerażona.Czuję się nagle odarta  z niemal wszystkich tajemnic.Ktoś kogo spotyka w osobie Manat odgaduje jej najskrytsze myśli i wyprzedza odpowiedzi.Ktoś nagle zaczyna ją rozumieć.Czy to możliwe? Nati zachłystuje się nowo poznaną dziewczyną i przyjmuje jej zaproszenie na imprezę do klubu w,którym spotykają się takie osoby jak Manat.Atmosfera klubu,jego odrębność działają silnie na Nati.Wpada w pewnego rodzaju euforię i przekracza granicę,po której nigdy już nic nie będzie takie samo.Manat pokazuje jej innego rodzaju możliwą bliskość jaka może zdarzyć się między kobietami.Nati jest oszołomiona i zaczyna rozumieć swoje dotychczasowe zagubienie.Wydarzenia wieczoru przybierają jednak dość wstrząsający przebieg i dziewczynę musi ratować jej przyjaciółka Pati.Po tej nocy Nati zaczyna postrzegać pewne rzeczy jaśniej co dodatkowo komplikuje jej życie.Tempo wydarzeń nabiera rozpędu,a my jesteśmy świadkami emocjonującej rozgrywki uczuciowej Nati i jej licznych konsekwencji.Nie będzie łatwo towarzyszyć dziewczynie w jej pogoni za szczęściem i ukojeniem duszy.Zapewniam.



Pamiętnik lesbijki to bardzo emocjonalna lektura.Trudny temat,jaki podejmuje autor podany jest w sposób,który bardzo porusza czytelnika.Wszystkie przemyślenia Nati,jej zmaganie się z samą sobą wzbudzają naszą empatię.Nie do końca musimy zgadzać  się z jej przekonaniami,nie zawsze też będą się nam one podobały,ale na pewno dzięki szczegółowemu portretowi psychologicznemu poznamy Nati dobrze.A przy okazji autor zmusza nas do zadania sobie pytania czym jest samotność,samoakceptacja,miłość,cielesność,wreszcie homoseksualizm? Sposób przedstawienia całej historii odkrywa przed nami ogromny ból osoby kochającej w inny sposób.Ten ból doprowadza bohaterkę na skraj samotności. Jej niedojrzałość nie pozwala na rozsądne rozwiązanie problemu.Ale czy w uczuciach jest szansa na rozsądek?


 Jestem zdumiona odbiorem tej opowieści.Wydawało mi się,że ta dość cieniutka książka nie będzie mnie w stanie niczym zaskoczyć.Spodziewałam się płytkiej,nasączonej kontrowersyjnymi obrazami historii.Tymczasem otrzymałam dawkę emocjonalnego koktajlu,który skłonił mnie do przemyśleń.


Nie skupiam się w tej recenzji na poszczególnych kreacjach bohaterów,gdyż uważam,że nawet mimo pewnych niedociągnięć schodzą one na dalszy plan.Może w zamyśle autora było stworzenie takiej właśnie Nati,trochę naiwnej i chwiejnej?Może rozwinięcie poszczególnych wątków uznał za bezzasadne?


W moim przekonaniu książka warta jest chwili uwagi zwłaszcza w czasach,gdy młodzi ludzie tak bardzo potrzebują uwagi i zrozumienia i gdzieś po drodze zatracając swoją tożsamość odnajdują drogę donikąd...


Wbrew pozorom nie zdradziłam wam fabuły tej pozycji.Czy będziecie zaskoczeni?Czy również wzbudzi on w was tyle emocji?Nie czekajcie zbyt długo na swoją odpowiedź. 



Na koniec dzisiejszej recenzji nasuwa mi się taka refleksja,którą kieruje również do siebie.Tak łatwo przychodzi oceniać nam innych,a tak niewiele o nich wiemy...




Za książkę dziękuję wydawnictwu 
WIEŻA CZARNOKSIĘŻNIKA
https://gyazo.com/84f592425f0636c91810b5b1a01cb323

7 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie. Taka lektura, którą mogłabym chwycić, żeby odsapnąć od mocniejszych kryminałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy odsapniesz.Hmm przy takim ładunku emocjonalnym wątpię.😉

      Usuń
  2. Ta książka już bardzo długo gości W mojej biblioteczce, ja ciągle jej nie przeczytałam. Teraz widzę, że muszę to szybko nadrobić. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie warto poświęcić jej chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  4. No ksìążka mocna, a zarazem ciekawa. Musze sie w nią zaopatrzyć :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Po takiej recenzji rzeczywiście muszę sięgnąć po tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Po przeczytaniu twojej opinii brzmi ciekawie. Muszę ją przeczytać :) pozdrawiam :)
    P. S. Zostaje i u ciebie na dłużej jako obserwujący :)

    OdpowiedzUsuń

"Noc komety" nie przyniosła nadziei. Ewelina Matuszkiewicz

TYTUŁ:NOC KOMETY AUTOR:EWELINA MATUSZKIEWICZ WYDAWNICTWO:SKARABEUSZ WYDANIE:25.10.2018 LICZBA STRON:328 Po świętach zostały ...