TYTUŁ:SIOSTRA WIRTUOZA
AUTOR: AGNIESZKA LIS
WYDAWNICTWO:SKARPA WARSZAWSKA
LICZBA STRON:362
WYDANIE:WARSZAWA 2023
![]() |
"Co z tego wynika? Że są mężczyźni,którzy są artystami.Są mężczyźni,którzy potrafią zajmować się interesami.Są i tacy,którzy potrafią być ziemianami.Wolno im być każdym kim chcą.Nawet jeśli nie wszystko im się udaje.Kobiecie nie wolno być nikim,poza panią domu.Może być damą.Albo chłopką".
Zobaczyć kogoś oczami bliskiej osoby.Poczuć uczucia z nią związane,przyjrzeć się jej z bliska tak wprost,odartej z łatek przyklejonych przez innych.Móc niemal poznać ją tak prawdziwą i zwyczajną a może niezwyczajną w swojej zwyczajności.
Biografie mają to do siebie,że składają się z setek zdarzeń tych mniejszych i większych,ogromu napotkanych ludzi i tworzą pewien zamknięty przekaz, trochę suchy i bezduszny.Ale przecież takie powinny być.Biografie są opisem życia postaci autentycznej i mogą mieć charakter,naukowy bądź literacki.
Trzymając w rękach książkę Agnieszki Lis Siostra Wirtuoza,nie miałam pojęcia czego się spodziewać? Nie wiedziałam,że powieść wywoła we mnie falę różnorakich uczuć,wzruszy,zasmuci,zmusi do refleksji.Nie wiedziałam,że zostanie ze mną na dłużej.
Agnieszka Lis podjęła trudne wyzwanie przedstawienia znanego i utalentowanego kompozytora Ignacego Paderewskiego oczami jego siostry Antoniny Wilkońskiej.Antonina była zawsze obok brata,często w cieniu,często daleko oddzielona tysiącami kilometrów,ale zawsze była. Była blisko jako siostra.Wspierała,kibicowała,przyglądała się poczynaniom brata,doceniała,doradzała, zazdrościła. Była... Agnieszka Lis wykreowała niepowtarzalny klimat tej relacji, dlatego nie jest to zwykła opowieść.Nie jest to autobiografia,jakich znamy wiele.To taka autobiografia z duszą.
Od pierwszych stron zanurzyłam się w historii rodzeństwa,historii niełatwej,okraszonej smutkiem,trudem dnia codziennego,historii czułej,przepełnionej siostrzaną miłością.Antonina snuje opowieść o ukochanym Ignasiu z niebywałą starannością.Mówi o małym braciszku,który spycha ją z z taboretu przy pianinie i z wielką łatwością układa dźwięki w melodyjne kompozycje,ale który nie chce ćwiczyć dostatecznie dużo,co będzie miało konsekwencje w jego dorosłej karierze.Poznajemy jej oczami Ignacego jako chłopca zdobywającego pierwsze muzyczne doświadczenie,młodego mężczyznę wkraczającego na arenę międzynarodowej popularności wreszcie dojrzałego człowieka próbującego swych sił w przemówieniach i polityce.W powieści dowiadujemy się szczegółowo o życiu znanego muzyka i filantropa.Ale dowiadujemy się nie mniej o samej Antoninie.Żyjąca zawsze w cieniu,przyćmiona blaskiem brata,utartymi konwenansami i wtłoczona w obowiązujące normy,pozbawiona jest swoich marzeń.Wielokrotnie zadaje sobie pytanie.A co by było,gdybym nie była kobietą? Czy moje życie mogłoby potoczyć się inaczej? Czy mogłabym się spełnić,być szczęśliwą? Ten przejmujący obraz kobiety śledzącej życie cenionego Ignacego w zderzeniu z jego i swoją rzeczywistością mocno mnie dotknął.Antonina wypowiada wiele gorzkich słów,cierpi,marzy.Raz po raz mierzy się z goryczą porażki swojego życia i sukcesem brata.
Udało się autorce stworzyć historię,która porusza oprócz elementu biografii, bezsprzecznie najważniejszego,tematy roli kobiety w tamtych czasach,jej zależności w świecie zdominowanym przez mężczyzn.Udało się pokazać wyjątkowe więzy między siostrą i bratem.Udało się namalować słowem wielowymiarowe postacie,pełne emocji,skomplikowanych uczuć,takie, których głos społeczny jest istotny,gdyż pokazuje cienie przeżyć ludzi u schyłku XIX wieku.
Siostra Wirtuoza to dla mnie powieść czuła...Tak o niej myślę
Antonina Wilkońska mimo odległych czasów, w których przyszło jej żyć,była kobietą silną,świadomą ówczesności,roli,jaką przyszło jej pełnić.
Serdecznie wam polecam Siostrę Wirtuoza.Czytajcie ją przy kompozycjach Ignacego Paderewskiego.Przy dźwiękach muzyki mistrza,powieść nabiera dodatkowych barw.
Pozdrawiam Małgosia
We współpracy reklamowej z Wydawnictwem Skarpa Warszawska
Komentarze
Prześlij komentarz