O powrocie do życia po oblaniu kwasem przez stalkera.Kobieta blizną-Katarzyna Dacyszyn.



TYTUŁ:KOBIETA Z BLIZNĄ
AUTOR:KATARZYNA DACYSZYN W ROZMOWIE Z IRENĄ A.STANISŁAWSKĄ
WYDAWNICTWO:MUZA
WYDANIE 2019
LICZBA STRON:255









"Ten atak spowodował,że przestałam się bać.Doświadczyłam bólu-nie było tak bardzo źle;otarłam się o śmierć-nie było tak bardzo źle.Wyszłam z tego.Mam siłę iść dalej.Nie załamałam się.Teraz wiem,że byłam i jestem chroniona.Nie boję się przyszłości.Nie czuję już lęku przed życiem".


Od pewnego czasu pojęcie stalking na stałe zagościło w języku polskim a określenie stalker nie jest już nikomu obce.Dla pełnej jasności jednak przypominam,że stalking w polskim kodeksie karnym  zdefiniowany jest "jako uporczywe nękanie powodujące uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotne naruszenie prywatności" i od 6 czerwca 2011 roku stanowi przestępstwo.


 Historia Katarzyny Dacyszyn pokazuje,że niczego w życiu nie można być pewnym.Dobrze zapowiadająca się kariera projektantki bielizny,liczne podróże i kontrakty pozwalały byłej fotomodelce myśleć o przyszłości w kolorach tęczy.Nie było oczywiście zawsze różowo i bezproblemowo,ale siła,energia i pasja z jaką Katarzyna Dacyszyn przystępowała do kolejnych wyzwań owocowały sukcesami.Zawodowo życie Katarzyny układało się obiecująco.Kobieta snuła plany na przyszłość.Pojawiła się jednak jedna mały rysa w jej życiu,która niespodziewanie zmieniła bieg wydarzeń i sposób postrzegania rzeczywistości już na zawsze.
  

W sierpniu 2016 roku Katarzyna Dacyszyn oczekiwała w Łódzkim sądzie na rozprawę mającą zakończyć nękanie jej przez Roberta W.wieloletniego stalkera.Mężczyzna ten wysyłał wielokrotnie kobiecie groźby słowne i notorycznie śledził ją .Nie pomogła zmiana miejsca zamieszkania.Nastąpił wreszcie moment,w którym projektantka przerażona sytuacją postanowiła zgłosić sprawę na policję.I właśnie ten sierpniowy dzień miał być tym rozstrzygającym.I był...


Robert W. tuż przed rozpoczęciem sprawy podszedł do Katarzyny Dacyszyn i oblał ją wysoko stężonym kwasem siarkowym.Kobieta w strasznych męczarniach czekała na pomoc ludzi i przyjazd karetki.Poparzona szyja,ramiona,ręce,twarz klatka piersiowa spowodowały długi pobyt w klinice oparzeń w Siemianowicach Śląskich.Katarzyna Dacyszyn do dziś dnia zmaga się z powikłaniami po oparzeniu.Przed nią liczne bolesne zabiegi i operacje a także ciągła walka z akceptacją siebie po ataku stalkera.

W rozmowie z Ireną A.Stanisławską Katarzyna Dacyszyn szczerze opowiada o swoich  zmaganiach z codziennością i rzeczywistością po oparzeniu.Jej opowieść jest niezwykle emocjonalna i momentami wstrząsająca.Ból,cierpienie jakie przeżyła a także niejednokrotnie znieczulica, której doświadczyła ze strony innych,w tym też lekarzy są wręcz niewiarygodne.Mimo tego nie opowiada swojej historii z żalem,złością,pretensjami.Mówi bardziej o przewartościowaniu jakiemu uległo jej życie, o tym ile wyniosła  z tych trudnych chwil pozytywnych rzeczy,o sile,którą ma i chce przekazać innym i o tym,że w życiu wszystko jest po coś.

Rozmowa z Katarzyną Dacyszyn  to ostrzeżenie zarówno przed niebezpieczeństwem związanym ze stalkingiem,ale też wspaniale zbudowany obraz niewiarygodnie silnej ,mądrej kobiety która w najtrudniejszych chwilach potrafiła walczyć i nigdy się nie poddała.

Dla  mnie najtrudniejszym fragmentem tej rozmowy był opis wydarzeń tuż po ataku stalkera.Pani Katarzyna została pozostawiona sama sobie a przerażeni ludzi odsuwali się od niej,uciekali.Pomocy udzieliło zaledwie kilka osób  a karetka przyjechała po kilkudziesięciu minutach. Absolutnie skandalicznie zachowała się pani ratownik z karetki,która podchodząc do Katarzyny Dacyszyn powiedziała:

"Gdzie jest ta kobieta,co sobie oko kwasem zachlapała?".
Jak można się tak zachować ! Jak! Kompletnie tego nie rozumiem i nie akceptuje.


Poruszające są również fragmenty z pobytu Katarzyny w Siemianowicach Śląskich.Mój podziw dla jej siły i wiary w obliczu zmagania się  z takim cierpieniem są ogromne i dają wiele do myślenia.Jak mało pokorni jesteśmy wobec tego co mamy...

Zachęcam do lektury Kobiety z blizną.Pamiętajcie,reagujcie na jakiekolwiek przejawy stalkingu.To nie jest wymysł a niestety już realne zagrożenie,które może dotknąć każdego z nas.



Za książkę dziękuje Wydawnictwu Muza.

Pozdrawiam Małgosia

Komentarze

  1. Chciałabym móc przeczytać tę książkę i mam nadzieję, że mi się to uda. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie więc z chęcią zapisuje sobie tytuł.
    Pozdrawiam 😀
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita historia ale szczerze oby jak najmniej takich, koniecznie muszę dorwać :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Licencja na zdjęcia

Zdjęcia z głównych kategorii i zdjęcie główne są autorstwa Yoshikazu TAKADA(zdjęcia nie zostały edytowane) na licencji: https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

instagram